Jaszczur - Dla mnie Jesteś tylko szmatą
Tekst :
Dla mnie jesteś tylko szmatą
Ej gwiazdeczko jednej upojnej nocy,
Spójrz mi szybko prosto w oczy,
Ja nie będę dyplomatą,
Będę z Tobą szczery – dla mnie jesteś tylko szmatą,
Dla mnie jesteś tylko szmatą,
Choć dorosła to wciąż niedojrzałą małolatą,
To co było, piękne, ciepłe lato,
Koniec wspomnień dla mnie jesteś tylko szmatą,
Zero pozytywnych wspomnień po Tobie,
Zero zmian, co robiłem to dalej robię,
Nie pamiętam już dawno o Tobie,
Zapomniałem, nie przez przypadek,
Zapomnieć chciałem,
Po prostu,
Byłaś mą wielką miłością, moim dniem, moją nocą,
Ukojeniem bólu, radością, czasem też tęsknotą,
Ej gwiazdeczko jednej upojnej nocy,
Spójrz mi szybko prosto w oczy,
Ja nie będę dyplomatą,
Będę z Tobą szczery – dla mnie jesteś tylko szmatą,
I po chuja się tak bez wyrazu wciąż uśmiechasz?
Nie myśl że jesteś wielka, wciąż przed sobą uciekasz,
Nie myśl że jesteś doskonała,
Dla mnie jesteś szmatą,
Jesteś typem kobiety której nie nawidzę,
Jesteś typem kobiety której się brzydzę,
Kasa, kasa, kasa i wieczny sztos to Twoje motto życiowe,
Nie jesteś tego godna aby traktować Cię jak inne królowe,
Co innego robisz, co innego mówisz,
A jeszcze inaczej postępujesz,
Sama się oszukujesz,
I przy okazji wszystkich wokół,
Podejrzenia od siebie odrzucasz łezką w oku,
I słowami bez wartości,
dla ściemnionych kurewek nie mam litości,
Nie lubię ludzi o chwiejnej osobowości,
Kończy się Twój związek bo brak w nim miłości,
Na drugi dzień ładujesz się kolejnemu do łóżka,
A jesteś taka grzeczna i niewinna,
Istna zakonnica, pozorna dziewica,
Szczyt kobiecości, ideał, jak zwał tak zwał,
Jednak nie jeden już Cię posuwał,
Taki jest Twój świat, pełen harmonii i pozornej miłości,
Jednak w głębi Twej duszy pełen niedorzeczności,
Twój świat jest pełen sprzeczności,
Ej gwiazdeczko jednej upojnej nocy,
Spójrz mi szybko prosto w oczy,
Ja nie będę dyplomatą,
Będę z Tobą szczery – dla mnie jesteś tylko szmatą,
Dziś z dumą mogę powiedzieć że nie żałuję swej decyzji,
Może wykonałem to bez zbędnej precyzji,
Tak to zakończyłem jak byłaś tego warta,
W Twoim życiu została już tylko jedna karta,
Czarna dama, bo taki Twój świat i Twoje otoczenie,
Podarłem już Twoje zdjęcia, bo dla mnie to żadne wspomnienie,
Podarłem bo jesteś dla mnie zerem,
Nadajesz się tylko na to by być bogaczy deserem,
Szmatą do łóżka, do zabawy,
Jak Ci się żyje, jestem ciekawy,
Bez obawy, dupą zawsze dasz sobie w życiu rady,
A w twych związkach nie odchodzą zdrady,
Bo przecież nie zdradza się kogoś kogo się nie kocha,
I chuj Cię obchodzi że ten ktoś szlocha i powoli umiera,
Że jego życie sprowadziłaś do zera,
W łóżku jesteś szybsza niż Porsche Carrera,
I zrobisz wszystko na widok wypchanego portfela,
Twój charakter się zmienia, pod wpływem otoczenia,
Twój charakter się zmienia bo jesteś głupia i jeszcze młoda,
Postępujesz tak jaka na dziś dzień moda,
Jednak coraz uboższa będzie z czasem Twoja uroda,
Ej gwiazdeczko jednej upojnej nocy,
Spójrz mi szybko prosto w oczy,
Ja nie będę dyplomatą,
Będę z Tobą szczery – dla mnie jesteś tylko szmatą,
Dobrze wiesz że Tobie to zadedykowałem,
Nie umieściłem tu Twego imienia, zrobić tego nie chciałem,
Może tymi słowami Cię zaszokowałem,
Ale na pewno nie rozczarowałem,
Myślałaś taki słodki, miły i kochany,
A teraz taki skurwysyn zajebany,
Sama chyba wiesz jaka jesteś i co powinnaś w sobie zmienić,
Jednak niema takiego co potrafi twe wady wymienić,
Bowiem sama w sobie jesteś jedną wielką wadą,
Pomyłką flory i fauny, a może jakimś głupim żartem,
To że byłem z Tobą dziś nazywam to właśnie żartem,
Na szczęście taka pizda rodzi się jedna na tysiąc,
I mogę Ci Boże dziś tu i teraz przysiąc,
Że więcej w życiu nie popełnie takiego błędu,
Choćby nie wiem jak mi brakło seksualnego popędu,
Życiowego kopa, życiowego rozpędu,
Szacunek dla tych co pomogli otworzyć moje oczy,
Dzięki Wam wiem że już niewiele mnie w życiu zaskoczy
Jaszczur - Bogini
Tekst :
Jesteś boginią, piękne blond Twe włoski,
Zapach Twych perfum który przyćmi me troski,
Twój uśmiech jest naprawdę boski,
O Tobie pisał chyba fraszki Kochanowski,
Już wiem że pragnę Ciebie,
Chcę mieć Cię tylko i tylko dla siebie,
Proszę Ciebie, zostań dziś u mnie w nocy,
Zobacz jak połykają Twe ciało moje oczy,
Zobacz jak nocą nam ciśnienie skoczy,
Wiesz jak to lubię? Eeee
Jak odpływamy, jak tylko siebie dookoła mamy,
Meble, spokój, cisza i pokoju cztery ściany,
A my o innym świecie zapominamy,
Zanurzeni w intymności,
Delektując się pięknem miłości,
Wiesz jak lubię jak spływają z Ciebie Twoje śnieżno białe stringi,
A Ty przy tym robisz takie cudne minki,
Na mej szyj kolor Twej czerwonej szminki,
A w oczach Twoja piękna Twarz,
Chcesz to masz,
Cmok cmok cmok,
błysk Twych oczu, kolejny życiowy krok,
Twój piękny i kuszący wzrok,
I śnieżno biały uśmieszek,
Teraz wiem że wart zachodu był ten grzeszek,
Gdy wpadasz w me ramiona,
Gdy aż do rana jesteś nie zwyciężona,
Tak jak i ja miłości spragniona,
Gdy spod staniczka wypływają Twe cudne piersi,
Wiesz o co chodzi, na mecie dziś będziemy pierwsi,
Gdy spadną z nas ostatnie nasze ciuchy,
Będę lepił się do Ciebie jak do lepu muchy,
Gdy Twoje podniecającego tyłeczka ruchy,
Sprawią że odlecimy, a na ziemię wrócimy,
Mocno wycienczeni, ale wciąż siebie spragnieni,
Mój język będzie zwiedzał całe Twoje ciało,
Ale wiedz że wiele przyjemności na dzisiejszą noc jeszcze zostało,
Że dla Ciebie mam jeszcze na noc mnóstwo niespodzianek,
A nad ranem powiesz – 100% kochanek,
Znam doskonale mapę twego ciała,
I założę się że jutro znowu będziesz mnie chciała,
Że znowu będziesz mnie potrzebowała,
A za to jaki jestem na zawsze kochała,
Chcę być przy Tobie, obok Ciebie i w Tobie,
Tak tak, być przy Tobie, bo jesteś piękną boginią,
Jesteś wspaniała, przy Tobie me problemy miną,
Po prostu zginął i nie powrócą,
Wiem że są tacy którzy się ode mnie odwrócą,
Wiem że są pary które stale się kłócą,
Ale są też tacy którzy później zawrócą,
A jaka Ty będziesz?
Kochana, wierna, słodka, wspaniała?
Bądź taką na zawsze,
Nie myśl o mnie źle nawet gdy nie patrzę,
Noc przykryła nas gwiaździstym niebem,
Wiec że jesteś dla mnie najsłodszym marzeniem,
Doczekałem się jego realizacji,
W świecie wariacji i ulicznych dewastacji,
Gdzie pieniądz staje się obiektem motywacji,
My odcięci od tego, wciąż wtuleni w siebie,
Uwielbiam patrzeć na Ciebie,
Uwielbiam dyskutować, wiem że zawsze potrafisz się zachować,
Jak dama, bowiem jesteś dobrze wychowana,
Uwielbiam te chwile gdy mam Cię przy sobie,
Dzięki tym chwilom wiem że ma sens to co robię,
To jak myślę i jak czuję,
I jak świat nasz wspólny rozumuję,
Kolejny dzień, a dla mnie jak całkiem nowy,
Obudziłem się już do życia gotowy,
Pomysł wpadł mi do głowy,
Jak przez okno słońce,
Twoje usta są namiętne i niesamowicie gorące,
Twe włosy jak kwiaty na łące pachnące,
Wiesz co? Chciałbym znów dziś spotkać Ciebie,
By znów móc Cię podziwiać,
By znów móc Cię mą księżniczką nazywać,
By móc pisać, by móc mówić, by móc włosów Twych dotykać,
Będziesz na zawsze moją księżniczką?
Pozwól mi być Twoim księciem,
A nasz świat nie zniknie jak za czarodziejskim zaklęciem,
Będę trzymał czarodziejską różdżkę w dłoniach,
By móc zawsze Cię pieścić, by móc zawsze Cię całować,
By móc cię obserwować jak pod wpływem pieszczot robisz się szalona,
Mych pieszczot spragniona, do czerwoności rozpalona,
Jak powoli jesteś coraz bardziej wycieńczona,
Ale widzę jak Ci jest wspaniale,
Każdą taką chwilę sobie chwalę,
Kiedy mogę ofiarować Ci całego siebie,
Wszystko co najlepszego posiadam,
I sama powiedz czyż ogromną mocą nie władam?
Nie szata zdobi człowieka, a charakter,
Dzisiejsza słodka noc zakończona paktem,
Ta miłość niech będzie uczuciem a nie teatrem,
Jaszczur 2002 i to stało się faktem Jaszczur - Ubóstwiam cię
Tekst :
Jesteś dla mnie tym czym słońce dla ziemi,
Ogrzewasz mnie milionem swych promieni,
Uśmiecham się gdy Cię widzę,
Podziwiam Twą słodką buzię,
Podziwiam zawsze Twój słodki, anielski głos,
Podziwiam Twą figurę,
I te chwile które,
Mogą być dla nas tymi jedynymi,
Magicznymi,
Tylko wspólnie spędzonymi,
Gdy ja i Ty wtuleni w siebie leżymy w pościeli,
Wtedy nasz świat się zmieni,
Zero problemów, smutków, tylko radości,
Tylko czerpanie przyjemności,
Mój język teraz gości,
W każdym Twoim zakamarku,
Me ręce czule pieszczą całe Twoje ciało,
Dziękuje za tą chwilę którą mi dano,
Dziękuje, Dziękuje, Dziękuje
Ubóstwiam Cię i wiec że chce,
Być jak najdłużej z Tobą,
Budzić się, zasypiać tylko z Twoją osobą,
Chcę abyś wiedziała że w moim świcie,
Niema nic ważniejszego od tego,
Aby znów się wtulić w Ciebie, aby z Tobą porozmawiać,
Aby móc Cię zabawiać,
Aby móc spędzać z Tobą każdą moją wolną chwilę,
Leżeć w łóżeczku i wlewać w siebie tequilę,
Aby razem z Tobą marzyć o jutrzejszym dniu,
Aby wstać i móc zobaczyć Cię znów,
Jesteś królową moich snów i moich myśli,
Ty wiesz o czym marzę, wiesz co mi się dziś przyśni,
Jesteś ze mną i za to Ci dziękuję,
Tobie ma miłość ofiaruję,
To najcenniejszy skarb jaki posiadam,
Wiec że taką mocą władam,
Że mymi pieszczotami przeniosę Cię w inne krainy,
Gdzie tylko my i zielone równiny,
Gdzie tylko my, niebo i gwiazdy,
Ubóstwiam Cię i wiec że chce,
Być jak najdłużej z Tobą,
Budzić się, zasypiać tylko z Twoją osobą,
Pozwól mi na to,
Pozwól mi na to abym Cię dotknąć,
Abym mógł Cię ucałować,
Głowę na Twych kolanach ulokować,
I zasnąć, odpocząć od codziennego życia,
Tylko z Tobą mam takie piękne przeżycia,
Tylko przy Tobie czuję się jak w niebie,
Gdy Ty się wtulasz we mnie i gdy ja całuje Ciebie,
Wtedy jesteśmy w naszym prywatnym niebie,
Na ziemskim raju, czyli w kraju,
Stworzonym tylko dla nas,
Po to abyśmy mogli tu być sami,
Sami ze swymi radościami i problemami,
Ludzie by wtedy nam nie przeszkadzali,
Nie komentowali,
Tego co robimy, jak myślimy,
Tylko ja i Ty i te piękne krainy
Ubóstwiam Cię i wiec że chce,
Być jak najdłużej z Tobą,
Budzić się, zasypiać tylko z Twoją osobą,
Jesteś tym słońcem które dla mnie świeci najjaśniej,
Wtedy Twą słodką buzi widzę jeszcze wyraźniej,
Gdy mam Cię przy sobie to jest nam raźniej,
Gdy mam Cię na wyciągnięcie dłoni,
A me usta przywierają do Twej skroni,
Gdy leżysz wyciągnięta w łóżeczku, myślimy o przyszłości,
A w naszych słowach niema ani trochę złości, Wszelkie podłości, wszelkie zawiłości,
To pozostałości po nieszczęśliwych,
One nas nie dotyczą,
Szczęśliwi gwiazdy liczą,
Ja liczę każdy dzień spędzony z Tobą,
Jesteś dla mego ciała wodą,
Której do życia potrzebuję,
Gdy patrzysz mi w oczy to jak szczeniak wariuję,
Nie myślę już o niczym tylko o Tobie,
Dzięki Tobie Dorotko to wszystko robię,
Jesteś moją muzą, moim natchnieniem,
Nie przetartym marzeniem które wciąż się urzeczywistnia,